Zajrzyj na bloga!
Sierpień 17, 2019

O mnie

O mnie

Jestem nauczycielem języka angielskiego już tak bardzo długo, że nie zauważyłam nawet kiedy moje zabawy w szkołę w wieku lat sześciu zamieniły się w wykonywany zawód… Nie zdążyłam się też chyba zorientować jak to się stało, że na swojej ścieżce zawodowej pokonałam wraz z uczniami wszystkie etapy szkoły od przedszkola zaczynając, poprzez szkołę podstawową, gimnazjum, liceum aż na szkolnictwie wyższym kończąc. Uczyłam już chyba wszystkich;

- dzieci, które jeszcze nie władają swoim językiem ojczystym a już muszą mówić po angielsku,

- panią, która za chwilę wyjeżdża po lepsze życie do Anglii za dwa tygodnie i musi mówić po angielsku choć trochę,

- Polaka, który od jedenastu lat pracuje w Irlandii i w wakacje przyjeżdża do Polski uczyć się angielskiego,

- Anglika, który jest moim studentem na kierunku filologia angielska-przedmiot Speaking (!),

- niepełnosprawnych uczniów, którzy tak wiele muszą z siebie dać i ich bliscy, żeby w ogóle dotrzeć na zajęcia,

-dyplomatę, na którego pierwszych zajęciach nagle straciłam głos…..

 

Wielka miłość do tego zawodu nie pozwoliła mi trzeźwo ocenić tego ślepego zauroczenia. Utrata głosu sprawiła, że musiałam się wyłączyć z pracy na pewien czas i zatrzymać na chwilę, aby móc wreszcie oddać się pewnej refleksji. To właśnie wtedy zrozumiałam, że dla większości moich Uczniów, język angielski jest pewnym dodatkiem do całej masy wyzwań, inhibicji, presji i innych problemów. Zdałam sobie sprawę, że istnieje drugie dno. Ich prymarną potrzebą jest zmierzenie się z całym spektrum emocji zaś nauka języka ma im pomóc zmierzyć się ze swoimi potrzebami, emocjami właśnie, trudnościami, niskim poczuciem własnej wartości, spełnieniu marzeń i wiele, wiele innych. Zaczęłam baczniej przyglądać się moim uczniom i coraz więcej pytać i coraz uważniej słuchać. Dziś już wiem, że jedno bez drugiego nie istnieje. Nie można nauczać języka jako takiego bez tej dociekliwości czego naprawdę potrzebują nasi Uczniowie. Stąd moje poszukiwania, które doprowadziły mnie do coachingu. Jestem certyfikowanym coachem i coachem językowym. Od kilku już lat testuję coaching w nauczaniu języków obcych na wielu płaszczyznach. Mam nadzieję, że owocem tego wysiłku, będzie dobra i wartościowa dysertacja, na którą właśnie pracuję. Kreując tego bloga chciałam podzielić się z Wami swoją wiedzą, doświadczeniami, sukcesami ale też porażkami, bo tak naprawdę to one nas najwięcej uczą. Jest to więc blog przede wszystkim dla nauczycieli języków obcych, ale również dla innych nauczycieli, którzy być może zainspirują się narzędziami coachingowymi i spróbują je wprowadzić na własnych zajęciach, ale również dla wszystkich, których fascynuje rozwój i nauka języków obcychJ Z pewnością niektórzy z Was stosują elementy coachingu na zajęciach. Może podzielicie się swoim doświadczeniem? Zapraszam Was serdecznie. Mam nadzieję, że będzie to miejsce wymiany doświadczeń, bo jestem przekonana, że skoro tu zajrzeliście, to już jesteście coachami dla swoich UczniówJ. Jeżeli więc nurtują Was odpowiedzi na pytania:

1.     Jak zmotywować moich uczniów?

2.     Dlaczego Uczniowie rezygnują w trakcie trwania kursu i jak temu zapobiec?

3.     Jak rozmawiać z Uczniami?

4.     Jak ich słuchać?

5.     Jak pomóc im być samodzielnymi?

6.     Jak zrzucić odpowiedzialność za naukę z Nauczyciela na Ucznia?

7.     Jak zaangażować Uczniów?

8.     Jak pomóc Uczniom uwierzyć w siebie?

9.     Co zrobić, kiedy czujemy się wypaleni zawodowo?

10.  Jak pracować z Uczniami ze specjalnymi potrzebami językowymi?

11.  Jak pomóc Uczniom zmienić ich fałszywe przekonania?

12.  Jak ustalić potrzeby Uczniów i po co w ogóle to robić???

13.  Jak używać coachingu na zajęciach nie będąc coachem… i czy to w ogóle możliwe?

Sukcesywnie na moim blogu będę szukać odpowiedzi na powyższe pytania i na wiele, wiele innych. Jeżeli więc Was również nurtują te zagadnienia, to jest to miejsce dla WasJ